Psychoterapia młodzieży

Opis

„W okresie dorastania chłopcy i dziewczęta w sposób niezręczny i niekonsekwentny wychodzą z dzieciństwa i zależności, by po omacku szukać drogi do osiągnięcia statusu osoby dorosłej. Rozwój nie jest tylko wynikiem odziedziczonego dążenia, jest to kwestia bardzo złożonej współzależności między wrodzonymi dążeniami a sprzyjającym otoczeniem” – D. W. Winnicott


Co powinno zwrócić Twoją uwagę:

• problemy z koncentracją uwagi, nadaktywność
• nauka: zmiana w dotychczasowym poziomie nauki, opuszczanie lekcji
• stan zdrowia: bóle brzucha, głowy, obniżona odporność
• wahania nastroju: gniew, smutek, duża amplituda emocji
• naruszanie zasad, agresywne zachowania w stronę słabszych, kłamstwa
• wycofanie, brak zainteresowania dotychczasowym hobby
• jedzenie: brak apetytu, nadmierny apetyt, wahania wagi, wymioty, aktywność fizyczna
• unikanie rówieśników
• zmiany w rytmie snu
• myśli o śmierci, niechęć do życia
• napady lęku lub paniki
• zachowania niebezpieczne związane z alkoholem, seksem, narkotykami
• słyszenie głosów



Gdy któreś z tych symptomów, dobrze opisują Ciebie lub Twojego dorastającego nastolatka, to znak że być może potrzebujesz pomocy.
Czekamy na Twój kontakt!

Jak pomagamy:

• Konsultacja indywidualna
• Terapia indywidualna
• Grupy terapeutyczne
• Trening zastępowania agresji


Z życia terapeuty:

”…na przykład pewien nastolatek, którego zaraz wyrzucą ze szkoły. Każdego tygodnia, na każdej sesji siedzi i milczy jak zaklęty. Psychoterapeutka robi wszystko, co potrzeba, podsuwa mu przemyślane, właściwe interpretacje, próbuje wyjaśnić dlaczego on nie chce rozmawiać. A mimo to chłopak nie angażuje się w terapię. Być może to jakaś potrzeba, być może chce, żeby terapeutce się nie powiodło, bo wtedy poczuje, że ktoś jest bardziej bezużyteczny od niego…. Zdarza mi się zdenerwować, ale najważniejsze to zrozumieć, dlaczego pacjent chce mnie do tego doprowadzić. Moją rolą jest słuchanie, a potem konfrontowanie tego, co słyszę, z własnymi reakcjami emocjonalnymi. Tak, jak w przypadku wspomnianego chłopca. Irytował terapeutkę, sprawiał, że czuła się bezradna. Taką właśnie miał potrzebę i ona to zrozumiała. Chciał, żeby jej się nie udało.” – S. Grosz